Wywiad z Druhną Iwoną Radwańską
Dodane przez redakcja dnia Maj 29 2018 21:04:58
Sufi w tulipanach
Pasja, chęć niesienia pomocy innym, rodzinna tradycja, wrażliwość na ludzką krzywdę , to niektóre czynniki ,które sprawiły że Pani Iwona postanowiła wstąpić w szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej.
Rozszerzona zawartość newsa
Nie tak dawno druhny i druhowie strażacy, obchodzili swoje święto, czyli Dzień Strażaka. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć nasz wywiad sprzed dwóch lat, który udzieliła nam druhna z OSP w Świątnikach Górnych, Iwona Radwańska.

Pasja, chęć niesienia pomocy innym, rodzinna tradycja, wrażliwość na ludzką krzywdę , to niektóre czynniki ,które sprawiły że Pani Iwona postanowiła wstąpić w szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej. Nam udało się namówić Panią Iwonę na krótki wywiad w którym zapytaliśmy o kilka najważniejszych kwestii związanych ze wstąpieniem i służbą w OSP Świątniki Górne.

• Czy pochodzi Pani z rodziny związanej z OSP.

Tak. Mój tata był strażakiem ochotnikiem. Pamiętam, że dźwięk syreny od najmłodszych lat poruszał moje serce, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam co to znaczy. Kiedy w pobliżu mojego miejsca zamieszkania wybuchł pożar pobiegłam za tatą byłam w wieku wczesnoszkolnym. Wszystko mnie interesowało co się dzieje na miejscu zdarzenia. Obserwowałam strażaków w akcji i serce chciało wyskoczyć z piersi.

• Czy bycie strażakiem to Pani pasja.

Tak. Bez pasji nie można zostać strażakiem a już na pewno czynnym ratownikiem. To albo w człowieku jest albo nie. Ja to czuję w sobie. To chęć niesienia pomocy innym w ratowaniu życia i mienia. Nie umknie mojej uwadze również zwierzak (śmiech) Daję z siebie wszystko podczas akcji na tyle na ile tylko potrafię, choć bywa że czasem jednak brak sił i jest ciężko.

• Czy koledzy z jednostki traktują Panią ulgowo .

Wstępując w szeregi naszej jednostki obawiałam się że tak właśnie będzie. Na samym już początku jednak poinformowałam kolegów, że tego nie chcę i że nie chcę być jedynie strażakiem reprezentacyjnym. Zaznaczyłam, że jako strażak ratownik chcę być traktowana bez ulg. Jestem zadowolona z ich podejścia do mojej osoby. Nie czuję się traktowana jako ktoś gorszy, słabszy fizycznie czy emocjonalnie. Nie dają mi tego odczuć. Zdarza się nawet , że zbesztają mnie za nieprzepisowe, niewłaściwe postępowanie(adrenalina i okoliczności zdarzenia przyczyniają się czasem do nieporozumień ale jesteśmy ludźmi i każdemu z nas czasem się zdarza. ) Jeśli zachodzi też potrzeba służą zawsze wsparciem i pomocą za co z tego miejsca bardzo im dziękuję.

• Kiedy Pani podjęła decyzję, że wstąpi w szeregi Ochotniczej Straży Pożarnej.

Decyzja rodziła się długo. Najpierw ograniczały mnie obowiązki zawodowe, prywatne i rodzinne – dzieci. Długo też nie miałam odwagi zapisać się do OSP ze strachu przed brakiem chociażby akceptacji ze strony kolegów strażaków , społeczeństwa, najbliższej rodziny. Kobiecie nie łatwo jest podjąć taką decyzję. W głowie kłębi się tysiące myśli połączone ze strachem i pytaniami: czy dam radę… ? czy podołam takiemu wyzwaniu… ? czy wytrwam… ? Pasja jednak była silniejsza od wątpliwości i decyzję podjęłam spontanicznie .Początki nie były łatwe. Niektórzy z kolegów strażaków nieco sceptycznie podchodzili do mojej osoby jako kobiety- strażaka .Nie do końca z tym też radziła sobie moja rodzina. Jeśli chodzi o społeczeństwo myślę, że nadal jeszcze panują stereotypy braku akceptacji kobiety w straży. Jednak powoli one zanikają.

• Czy ma Pani takie akcje ,które najbardziej utkwiły w pamięci .

Każda akcja tak naprawdę zostaje w pamięci .W mniejszym lub większym stopniu. Jest jednak kilka takich ,które głębiej wryły się w moją pamięć choćby pożar domu w Ochojnie. Na szczęście nie było poszkodowanych ( mieszkańcy byli poza domem) a sam pożar został ugaszony bardzo szybko i szkody nie były stosunkowo duże, ale to czego nie zniszczyła temperatura i ogień, pokryte było warstwą cuchnących substancji smolistych i sadzy, co nie pozwalało na tymczasowe zamieszkanie. Do dzisiaj widzę strach i przerażenie trójki małych dzieci z powodu całego zdarzenia i zatroskanie matki , która nie bardzo wiedziała gdzie się podziać bo spanie w osmolonych pomieszczeniach nie było możliwe. Zaproponowałam więc kobiecie by zabrała najpotrzebniejsze rzeczy i przenocowanie u mnie. Nie skorzystała jednak z propozycji. Była też akcja pożaru domu ,którego właścicielka ( myślę że będąc pod wpływem szoku z powodu pożaru) po przybyciu na miejsce zdarzenia w pierwszej kolejności pytała o swoje czworonogi, zapominając iż mąż w tym czasie był w domu. Proszę sobie wyobrazić moje zdziwienie .W pierwszej kolejności udzieliłam informacji kobiecie odnośnie stanu męża ( odwiezionego do szpitala w celu rutynowego badania ewentualnego zaczadzenia) a następnie ustaliliśmy kwestię czworonogów. Dlaczego wspominam o tych dwóch przypadkach? Reakcja ludzi poszkodowanych z powodu pożaru jest bardzo różna w takich sytuacjach i potrzebują oni od nas nie tylko pomocy fizycznej ale również często wsparcia psychologicznego. Niejednokrotnie jest to bardzo trudne wyzwanie.

• Czy łatwo wstąpić dzisiaj w strażackie szeregi? Jakie trzeba spełniać kryteria i jakimi cechami powinien, Pani zdaniem, odznaczać się dobry strażak .

Ochotnicze Straże Pożarne potrzebują każdych rąk do pomocy i każdego chętnie przyjmiemy ale potrzebujemy ludzi , którzy naprawdę poważnie podejdą do obowiązków a łatwo niestety nie jest. Trzeba zdać sobie sprawę, że to nie zabawa, że podczas akcji może wydarzyć się wszystko, że naszym przeciwnikiem jest ogień i niebezpieczeństwo. Należy mieć też świadomość, że niespodziewanie przychodzi chwila, gdy zawyje syrena na alarm, trzeba rzucić wszystko i biec nie zależnie od pory dnia czy nocy.Trzeba też przejść szereg szkoleń i badań, by zgodnie z prawem i przepisami brać udział w działaniach ratowniczo- gaśniczych. Jeśli ktoś na to nie jest gotowy, nie jest też gotowy zostać strażakiem ratownikiem.

• Coraz więcej kobiet zakłada strażackie mundury. Czy nie sądzi Pani jednak, że jest to zawód bardziej odpowiedni dla mężczyzny.

Jest taki stereotyp „ kobieta słaba płeć „ ja tutaj bym polemizowała ( śmiech) Nie każda kobieta jednak nadawać się będzie do wykonywania wszystkich obowiązków które wykonują mężczyźni w straży podczas akcji . Ja osobiście nie czuję się na siłach do wykonywania choćby prac z narzędziami technicznymi typu: pilarki spalinowe czy elektryczne, przecinarki spalinowe czy nożyco - rozpieracze holmatro etc. Czy dałabym radę ? hmmm… nie wiem i pomimo namowy kolegów do szkolenia technicznego nadal odczuwam w sobie jeszcze ciągle opór . W większości pozostałych prac kobieta jest sobie w stanie poradzić. Jeśli czuje się na siłach może uczestniczyć w gaszeniu pożaru przy użyciu prądownicy czy szybkiego natarcia . Jeśli nie czuje się na sile w ugaszaniu pożaru, może udzielać pierwszej pomocy przed medycznej po ukończeniu odpowiedniego przeszkolenia oczywiście. Jest też podczas akcji bardzo potrzebne wsparcie psychologiczne osób poszkodowanych w pożarach czy wypadkach, utrzymanie porządku ruchu i zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Jak już wspomniałam wcześniej- każda pomoc jest potrzebna.



• Gdyby Pani jeszcze raz stanęła przed wyborem życiowej drogi, to zostałaby strażakiem.

Tak. To po prostu jest we mnie.

• Czy posiada Pani jakieś dodatkowe przeszkolenia.

Nie wiem jak mam rozumieć pytanie „ dodatkowe” dlatego wymienię jakie już posiadam : - Szkolenie strażackie I i II stopnia, - szkolenie z zakresu obsługi i użytkowania aparatów powietrznych "AODO" - szkolenie z zakresu udzielania pomocy przed medycznej w najbliższym czasie szkolenie z zakresu przyjmowania śmigłowca tzw kurs LPR

• Czy w zawodzie strażaka, ważna jest siła fizyczna.

Tak. Praca strażaka jest pracą o wysokim stopniu zagrożenia i odbywa się często w trudnych warunkach uniemożliwiających swobodne oddychanie czy z utrudnionym dostępem. Dlatego jak najbardziej potrzebna jest siła nie tylko fizyczna ale psychiczna. Po raz pierwszy zderzyłam się o te wszystkie czynniki podczas szkoleń strażackich, oraz szkolenia z zakresu obsługi i użytkowania aparatów powietrznych "AODO". Sama odzież ochronna sporo waży ( kompletne ubranie wraz z butlą to ok. 30 kg.) do tego bieżnia, rowerek ,drabina, młot oraz komora dymna, czyli solidny wysiłek fizyczny. Podczas egzaminu z zakresu obsługi i użytkowania aparatów powietrznych "AODO" odpadło 6 mężczyzn, którzy nie podołali zbyt ciężkiemu wysiłkowi i nie zaliczyli egzaminu. Proszę sobie zatem wyobrazić jakże wielka była moja satysfakcja kiedy mnie się udało. Powyżej wspomniałam o szkoleniach w akcji bywa niejednokrotnie znacznie trudniej.

• Co Pani sądzi o stwierdzeniu, że kobiety są słabsze emocjonalnie.

Z tym stwierdzeniem bym się nie zgodziła. Słaby emocjonalnie może być zarówno mężczyzna jak i kobieta. Moim zdaniem jest to zależne od osobowości człowieka, jego odporności na stres oraz wykonywanych czynności w trudnych warunkach.

• Czy trudno pogodzić swoje życie osobiste i zawodowe ze służbą w OSP

Powiedziałabym że nawet bardzo. Trzeba poświęcać wiele czasu, siły i zaangażowania, by pomagać innym. I nie chodzi tylko o czas poświęcony na akcje, ale także o czas przeznaczony na zbiórki w strażnicy, renowacje sprzętu, wielotygodniowe weekendowe szkolenia itp. . Każdy z nas poświęca czas, którego teraz wszyscy mamy zbyt mało takie czasy… Kiedy wyje syrena rzucamy wszystko i biegniemy na alarm by ratować życie, mienie czy środowisko, niejednokrotnie narażając własne życie czy zdrowie podczas, gdy w domu zostaje martwiąca się rodzina byśmy wrócili bezpiecznie i szczęśliwie. Sporadycznie też zdarzają się fałszywe alarmy co jest bardzo smutne. Trudno skomentować tak niedojrzałe zachowanie. My biegniemy poświęcając czas, samochody bojowe wyjeżdżają z kompletną sekcją, gdy w tym samym czasie może zdarzyć się poważny wypadek czy zdarzenie i ktoś naprawdę może potrzebować pomocy . Dlatego apeluję by nie bawić się bezpodstawnie numerami alarmowymi , nie podpalać celowo traw dla zabawy i radosnego widoku mrugających niebieskich świateł sygnalizacyjnych!!! To igranie z zagrożeniem czyjegoś życia i zdrowia.

Dziękuję za zaproszenie do wywiadu
W gotowości
druhna Iwona Radwańska


Dziękujemy za udzielenie wywiadu, życzymy jak najmniej wyjazdów Siepraw - Info








Redakcja nie odpowiada za treści zamieszczanych przez czytelników komentarzy, zastrzegając sobie jednocześnie prawo do ich moderowania oraz kasowania w przypadkach ewidentnego naruszania prawa.